Centrum Ogrodnicze "Furs Ogrody"

Ogrodnicza gigantomania to dobry znak dla branży, która każdego sezonu staje się bogatsza o kolejne, kilkutysięczne centrum. Duży obiekt, to duże wyzwanie, dlatego w większości przypadków pierwsze inwestycje są prowadzone na nieco mniejszą skalę. Czy małe też może być piękne?

 

Tekst: Ilona Rosiak


Wiosną 2011 roku Anna i Huber Furs, korzystając z usług firmy Deforche, oddali do użytku mieszkańców Grodkowa w województwie Opolskim całkiem nowe centrum ogrodnicze, którego powierzchnia wynosi 400 mkw. – Cała inwestycja, od fazy planów do postawienia hali trwała niespełna rok – wyjaśnia Henryk Kryszewski, przedstawiciel belgijskiej firmy konstrukcyjnej. – Choć w skali kraju i jego możliwości zalicza się je do grupy małych lub średnich centrów ogrodniczych, to jednak stopień organizacji oraz sposób zagospodarowania przestrzeni świadczy o tym, że na relatywnie niewielkiej powierzchni również można rozwijać handel detaliczny.

 


Tradycja ogrodnicza w rodzinie państwa Furs jest kontynuowana od 1996 rok. W początkowej fazie właściciele zajmowali się głównie produkcją szkółkarską, szybko jednak dostrzegli potrzeby lokalnych klientów, z myślą o których rozpoczęli również sprzedaż detaliczną. – Rośliny to nasz najsilniejszy atut, jednak wymagania klientów były znacznie większe – wyjaśnia Anna Furs. – Chcąc utrzymać się na rynku musieliśmy wprowadzać do oferty dodatkowe produkty, takie jak nawozy, środki ochrony roślin, narzędzia. Ponadto handel wyłącznie w sezonie przestał być satysfakcjonujący, dlatego podjęliśmy decyzję o budowie centrum ogrodniczego na miarę potrzeb klientów i naszych możliwości – wyjaśnia.

 



Dzięki inwestycji właścicielom centrum ogrodniczego udało się zwiększyć obroty, podnieść jakość świadczonych usług, a także zdobyć nowych klientów z promienia nawet kilkudziesięciu kilometrów. – Estetyczny wygląd obiektu i jego przestronność umożliwia lepszą ekspozycję produktów – podkreśla Henryk Kryszewski. – Szczególnie handel nowoczesny podnosi poprzeczkę niezależnym centrom ogrodniczym, które sukcesywnie podnoszą komfort dokonywania zakupów – wyjaśnia.

 

 

 

 

 

Krzysztof Grabowski - prezes MTD Polska
Sprzedaż sprzętu zmechanizowanego na rynku tradycyjnym to nie lada wyzwanie. Wiele sklepów, a nawet centrów ogrodniczych ograniczyło handel tym asortymentem. Z odsieczą, a przede wszystkim z nowymi pomysłami na odwrócenie tego trendu...
Marketing jak maraton - Marcin Barbach
Wiele firm zastanawia się, co stanowić powinno priorytet w filozofii zarządzania – sprzedaż czy marketing. A może tak połączyć oba aspekty i modelowo wręcz realizować jeden cel strategiczny, którym jest rozwój firmy? O swojej wizji...
Nifra
Nie znajdziemy w Polsce zbyt wielu firm handlowych specjalizujących się w sprzedaży roślin. Już ten fakt sprawia, że Nifra jest wyjątkowa. Firmę wyróżniają również innowacyjność i bardzo dynamiczny...
Zaczarowany ogród
Długo zalegający zimą śnieg powoduje, że wiosną na trawnikach pojawiają się puste miejsca. Sposobów na ich załatanie jest wiele, a klient przychodzący do centrum ogrodniczego oczekuje od sprzedawcy...
Wykoś konkurencję - na ostro w ogrodzie
Z uwagi na duży popyt kosiarki dostępne są w wielu kanałach dystrybucji – sklepach specjalistycznych, marketach DIY, centrach ogrodniczych, a sezonowo nawet w supermarketach i dyskontach,. Dlaczego? Ponieważ...
Centrum Ogrodnicze Żelazny
Rozbudowa sklepu lub centrum ogrodniczego to odważny krok, na który decydują się przedsiębiorcy o szerokich horyzontach. Każda tego typu inicjatywa zasługuje na uznanie, bowiem rozwój...