Centrum Ogrodnicze PlantiCo w Broniszach

Co stanowi największą wartość centrum ogrodniczego? Szeroka oferta, nowoczesna konstrukcja, klimat, a może po prostu tradycja i przywiązanie klientów do miejsca? Jedna z tych odpowiedzi jest prawidłowa i ma swoje uzasadnienie w przypadku Centrum Ogrodniczego PlantiCo w Broniszach

 

Tekst: Ilona Rosiak

 

Bronisze w branży ogrodniczej to miejsce kultowe. Tutaj znajdował się niegdyś jeden z największych Zakładów Hodowlano-Nasiennych, którego ogromny potencjał tkwił w produkcji drzew i krzewów. Od 1948 roku przedsiębiorstwo ulegało zmianom, a dziś jesteśmy świadkami jego renesansu.

 

 

 

Niespełna dwa lata temu wielohektarowe gospodarstwo przekazane zostało spółce PlantiCo, dzięki której w Bronisze tchnięte zostało nowe życie. Mówi się, że sukces ma wielu ojców, w przypadku tego miejsca jednym z nich jest Karol Podyma, kreatywny i pełen nowych pomysłów kierownik Centrum Ogrodniczego, który doskonale wie, czego potrzebują klienci. – Rośliny to podstawa. Bez ich szerokiego wyboru centrum ogrodnicze nie zadowoli klientów, z którymi kojarzy się nie tylko nasza placówka – wyjaśnia Karol Podyma. – Dobrej jakości drzewa i krzewy są nie tylko produktami pierwszej potrzeby, ale również najsilniej działającym wabikiem, który w naszym przypadku potrafi przyciągnąć klientów z drugiego końca Warszawy – dodaje. Nic dziwnego, że zewnętrzny plac sprzedaży roślin jest tu trzykrotnie większy od zadaszonej części obiektu.

Na popularność miejsca wpływ ma również wieloletnia tradycja oraz lokalizacja – na trasie Poznań-Warszawa. – To miejsce kultowe i dla wielu z nas zawsze kojarzyć się będzie bardzo pozytywnie – zgodnie podkreślali napotkani klienci.
Sama tradycja jednak nie wystarczy. Tchnięcie w obiekt nowego życia to również inwestycja, która była możliwa dzięki prężnie działającej spółce PlantiCo. Na terenie Bronisz postawiona została nowa hala z poliwęglanu o powierzchni około 1 000 mkw. – W planach mamy również zburzenie wszystkich szklarni, w miejsce których stanie całoroczny obiekt szklarniowy, a także patio z kawiarnią – wyjaśnia Karol Podyma. Odnowione zostały również kwatery z roślinami, dołowniki na drzewa alejowe oraz ogrody pokazowe – główne źródło inspiracji naszych klientów – podkreśla.
- Centrum Ogrodnicze w Broniszach ma wręcz nieograniczony potencjał, a moim celem jest jego sukcesywne wydobywanie – pointuje Karol Podyma.

 

 


Krzysztof Grabowski - prezes MTD Polska
Sprzedaż sprzętu zmechanizowanego na rynku tradycyjnym to nie lada wyzwanie. Wiele sklepów, a nawet centrów ogrodniczych ograniczyło handel tym asortymentem. Z odsieczą, a przede wszystkim z nowymi pomysłami na odwrócenie tego trendu...
Marketing jak maraton - Marcin Barbach
Wiele firm zastanawia się, co stanowić powinno priorytet w filozofii zarządzania – sprzedaż czy marketing. A może tak połączyć oba aspekty i modelowo wręcz realizować jeden cel strategiczny, którym jest rozwój firmy? O swojej wizji...
Nifra
Nie znajdziemy w Polsce zbyt wielu firm handlowych specjalizujących się w sprzedaży roślin. Już ten fakt sprawia, że Nifra jest wyjątkowa. Firmę wyróżniają również innowacyjność i bardzo dynamiczny...
Zaczarowany ogród
Długo zalegający zimą śnieg powoduje, że wiosną na trawnikach pojawiają się puste miejsca. Sposobów na ich załatanie jest wiele, a klient przychodzący do centrum ogrodniczego oczekuje od sprzedawcy...
Wykoś konkurencję - na ostro w ogrodzie
Z uwagi na duży popyt kosiarki dostępne są w wielu kanałach dystrybucji – sklepach specjalistycznych, marketach DIY, centrach ogrodniczych, a sezonowo nawet w supermarketach i dyskontach,. Dlaczego? Ponieważ...
Centrum Ogrodnicze Żelazny
Rozbudowa sklepu lub centrum ogrodniczego to odważny krok, na który decydują się przedsiębiorcy o szerokich horyzontach. Każda tego typu inicjatywa zasługuje na uznanie, bowiem rozwój...